Tak się pracuje!
O tak:

Niestety to był tylko kwadrans w czasie dwudziestogodzinnej dniówki (a prezes w tym czasie z miotłą latał ;).
O tak:

Niestety to był tylko kwadrans w czasie dwudziestogodzinnej dniówki (a prezes w tym czasie z miotłą latał ;).
Wrzesień 4th, 2007 at 23:56
To się właśnie nazywa zawód letnik :)
Wrzesień 4th, 2007 at 23:57
Ps. Jak wrażenia po celtyckim festiwalu? :>
Wrzesień 6th, 2007 at 10:37
W końcu nie dotarłem, wybrałem ognisko ze znajomymi :)
A ktoś tu miał dac znac ;p
Wrzesień 6th, 2007 at 11:24
Ajj… no wiem, przepraszam… tylko tak strasznie lało od rana, że w końcu zawinęłyśmy się do Katowic… Ale jeszcze nieraz przybędę i wtedy obiecuję się odezwać… A ognisko ;) A to tak, to rozumiem :)
Wrzesień 6th, 2007 at 23:27
No ale nawet robienie sobie przerw w taki sposób jest nieosiągalne dla większości pracujących. Robię więc wielkie amerykańskie WOW! :))
Wrzesień 9th, 2007 at 00:27
Katherine … cieszę się, że się podobało (:
Froasiu … ale to niestety wyjątek potwierdzający regułę (;