Przeganiając wiatr*

Wallace żyje! Przynajmniej na to wskazują funkcje życiowe.

Kilka miesięcy temu znalazł sobie pracę w zawodzie i dni spędza na takich dziwnych urządzeniach:

Wiertnica

Brudząc się czasem niemiłosiernie:

Wallace w pracy

* nawiązując do działających mobilizująco komentarza koleżanki Froasi oraz prywatnego zapytania siostry Złośnicy


2 Responses to “Przeganiając wiatr*”

  • froasia Says:

    WoW! Nie wiedziałam, że to takie proste zapytać i już ;) No ja też pracuję, ale mi to nie przeszkadza coś napisać od czasu do … :) Czego i Tobie życzę!

  • Rust Says:

    Ale Zbyszek pracuje z potężnym zaangażowaniem! :-) :p