Opera 9 tuż, tuż… i pocztę ściąga!
Jak podaje Adaś, finalna wersja Opery 9 pojawiła się na mirrorach. Także jest bardzo prawdopodobne, że jutro zgodnie z przewidywaniami, możemy się spodziewać oficjalnego wydania! A mi się coś wydaje, że „dzięwiątka” stała się zbyt „szybką przeglądarką”. (Widze, żę nie tylko mi).
A dziś Opera zrobiła mi miłą niespodziankę. Od niepamiętnych czasów, oprócz znanych niedogodności obsługi poczty (znikanie wiadomości, pojawianie się w nie tych co trzeba folderach itp. poprawionych w „dziewiętce”) objawiających się zwykle przy „twardych” zamknięciach przeglądarki, mnie denerwowało ściaganie dużych partii poczty – kilkanaście, kilkadziesiąt maili ze zdjęciami, filmikami i innymi bzdetami. Opera (wersje 7.x, 8.x i napewno pierwsze 9.x) pobierała tylko część wiadomości, pasek postępu stawał w miejscu, nie dało się procesu zatrzymać. Po restarcie przeglądarki sytuacja się powtarzała, z tym że ponownie były ściagane maile już ściagnięte. Na początku myślałem, że to wina mojego łącza, bądź konta pocztowego. Sprawdziłem i wszystko wskazywało, że to jednak wina Opery. A jako że z kolejnymi jej wersjami sytuacja się nie poprawiała, utworzyłem dla „pocztowych zapychaczy” osobne konto i czasem przy nadmiarze czasu wpadałem na nie przez WWW, aby zobaczyć, z czego to się Polscy internauci naśmiewają. Niestety bywało i tak, że na moją „główną” pocztę też przychodziło coś większego i zmuszony byłem użyć WWW, co było dość denerwujące, szczególnie kiedy czekałem na coś ważnego. Dziś kolejny raz zaglądam na konto ze śmieciami, ponad półtora setki wiadomości, prawie 100MB… szczęka mi opadła. Miałem od razu usnąć, chwila zawachania i postanowiłem przetestować najnowszą betę. Ku mojej radości Opera pobrała wszystko bez żadnych problemów. Widać przegapiłem którąś wersję weekly (;