Nie lubię go!
Przesadzam trochę z tym nielubieniem, ma on jednak swoje zalety, hmm, nawet kilka naprawdę ważnych ;-) Ale to nie o nich miałem, a o jego wielkiej wadzie. Co roku zabiera mi dwa dni z życia! A bieżącego by mi się one bardzo przydały. Wiem, wiem, co po niektórzy (a nawet śmiem twierdzić: zdecydowana większość) bardzo cieszą się z tego powodu. Bliżej do słonecznego prażenia czy innych przyjemności. No cóż, wolna wola tak jak i moja. W każdym razie na kolejny rok mam plan: wyprzedzić czas!
By post miał więcej sensu w sensie, a może celu w bezsensie, wykorzystam go do banalnie prostej zagadki, do jakich zdążyliście się już przyzwyczaić w moich skromnych progach. Kogo tak nie lubię, niby nie?
Luty 27th, 2007 at 16:13
no zagadka banalna :/ postaraj sie bardziej. Ja tam go lubię bo jest krotki i daje nadzieję na lepsze. No i jest kochliwy i urodzinowy.
Luty 28th, 2007 at 13:08
No taka miała być, na postarane bardziej mnie nie stać ;p
Luty 28th, 2007 at 16:07
Huh… no i zostałem oskarżony o traktowanie czytelników jako przedszkolaków ;-)
Dementuje!