Cztery kolory rodziców
Wczoraj, po kilku latach ciężkich walk w pasjansa Pająka, ma Mum pochwaliła się pierwszym zwycięstwem na poziomie trudnym, czterokolorowym! I to była jej jedna z pierwszych gier na tym poziomie! Co ciekawe, nie wiem kiedy to nastąpiło, napewno w ciągu ostatniego miesiąca, ojciec także zaczął grać. A dziś pozazdrościł wygranej Mum, więc gdy tylko zsiadłem z kompa na spacer z psem, nie mineła godzina, a przyszedł z wielkim uśmiechem. Mum od razu wiedziała, cztery kolory zrobione (;
Luty 9th, 2007 at 12:38
hihih ojj jak nie lubie takich chwil gdy cos nad czym dlugo pracowalam okazuje sie dla innego banalem ojjj jak nie lubie
Luty 9th, 2007 at 15:10
ee, Tato jeszcze amator jest, a Mum to juz zawodowiec (;