Active.mail i kontakty Opery
Postanowiłem dziś pobawić się klientem pocztowym – aplikacją www Active.mail udostępnianą przez firmę NetArt swoim klientom.

Zaskoczenie
Podczas sprawdzania funkcji importowania kontaktów spotkała miła niespodzianka, mogę importować kontakty ze swojej ulubionej przeglądarki – Opery!

Znacie jakiś inny webowy klient, który to umożliwia? Nawet Gmail nie potrafi, choć to niezbyt dobry przykład – wszyscy wiem jak Google traktuje „operowców”.
No to spróbowałem. Kolejne zaskoczenie, nie tylko mój podział na grupy uwzględniony, ale i mogę go zmienić jak mi się podoba. Wybrać inną, żadną lub stworzyć nową!

Importowanie zakończone pomyślnie, operowy plik kontaktów rozpoznany poprawnie, kodowanie znaków również.
Nie wszystko złoto, co się świeci
Jednak za wcześnie mi się cieszyć. Okazało się, że brakuje kilkunastu kontaktów. Krótkie śledztwo wykazało brak tych, co miały w swoich danych wpisany dodatkowy mailcoś więcej (telefon, adres, dodatkowy mail, itd.) niż tylko podstawowy mail. NetArt poinformowany, ciekawe czy zareagują (jak dotąd oceniam pozytywnie relacje z firmą). Stay tuned!
Po krótkiej wymianie mailowej, problem zgłoszony w dziale technicznym, czekam na info kiedy naprawią.
Mimo wszystko cieszy, że jedna z największych polskich firm hostingowych uwzględniła w swojej aplikacji użytkowników Opery.
Czerwiec 17th, 2007 at 10:21
Bardzo fajne. Nic, tylko stawiać za wzór.
Czerwiec 18th, 2007 at 23:42
rzeczywiscie fajne. dla mnie to co prawda wciaz troche czarna magia, poza tym korzystam z firefoxa, ale coraz bardziej zaczynam doceniac zalety opery…