Feb 16 2009

Bo szef kazał

Kilka miesięcy temu dzwonię spytać o szczegóły znalezionej ofert pracy, w słuchawce odzywa się kobieta…

A ja nie wiem,
szef mi kazał…

;-)


Feb 16 2009

Przeganiając wiatr*

Wallace żyje! Przynajmniej na to wskazują funkcje życiowe.

Kilka miesięcy temu znalazł sobie pracę w zawodzie i dni spędza na takich dziwnych urządzeniach:

Wiertnica

Brudząc się czasem niemiłosiernie:

Wallace w pracy

* nawiązując do działających mobilizująco komentarza koleżanki Froasi oraz prywatnego zapytania siostry Złośnicy


Sep 23 2008

Nocne skwarki

Wiecie co, myślenie czasem boli ;-) (i spać #$%@#$@ nie pozwala).


Sep 22 2008

Szczuromama

Aktualizacji na blogu niewiele, z wielkich planów nici (jak zwykle). Więc najlepiej przejdę do zwykłego porządku. A porządek jest taki, że jestem z powrotem w Kraku i opiekuję się trzema “śmierdzioszkami” siostry w czasie jej nieobecności.

Behemoth, Djöfull, Lævirki

Lævirki (brązowo-biały) - największy chuligan z całej paczki, co trochę wdaje się wojny z pozostałymi, wszędzie by wszedł, wszystko by gryzł. Djöfull (albinos) - sprawia wrażenie melepety, ale gdy w pobliżu zwącha żarełko, wstępują w niego demony. Nie jestem pewien, czy on niedowidzi, ale czasem przystaje nieruchomo, kiw główki i namierza coś w oddali. Behemoth - ostoja spokoju, nie pozwala się zaczepić Lævirkowi i chyba najbardziej “skumany” z człowiekiem.

Gdyby tyle nie brudziły, nie lały i nie gryzły, to całkiem fajne stadko ;-)


Sep 4 2008

O budzikach

Sis: a mowilam Ci ze mam osobisty budzik ? :D
Zib: osobisty budzik ?
Sis: kumpel sie zaoferował i budzi mnie teraz codziennie :D
Zib: fajnie (-:
Sis: stwierdzam ze fajnie byc samemu
Sis: mozna miec rozne budziki :D